Być może ktoś kiedyś próbował Ci go odebrać. Może usłyszałxś, że nie wolno Ci wyrażać swojego zdania. Może kazano Ci milczeć, albo mówiono, że to, jak mówisz, jest „niewłaściwe”. Takie słowa zostawiają ślady. Ciało pamięta – mięśnie się napinają, głowa przypomina sobie momenty, kiedy nie mogłxś być sobą i swobodnie wyrażać swojego głosu.
Chcę Ci coś powiedzieć na własnym przykładzie. Nie raz słyszałem, że mój głos „nie pasuje”. Mówiono, że jest za wysoki, za chłopięcy, że brakuje mu męskości, że „nie nadaje się”. Długo ćwiczyłem, żeby obniżyć sobie głos. Później mówienie zawsze łączyło się z ogromnym napięciem i stresem, a to droga donikąd.
Nie pozwól nikomu odebrać sobie swojej autentyczności. Bo to, co w Twoim głosie najpiękniejsze, to właśnie Twoja prawda. Można pracować nad techniką, nad ekspresją, ale Twój głos zawsze będzie wyjątkowy, bo jest Twój.
Nie chowaj go. Nie zmieniaj, żeby dopasować się do czyichś oczekiwań. Uwolnij go i pokaż światu, kim naprawdę jesteś.
Twój głos ma znaczenie.
Ty masz znaczenie.
